Miniony weekend był wyjątkowo intensywny dla policjantów z powiatu bartoszyckiego. Funkcjonariusze odnotowali aż 70 zdarzeń – od przestępstw i wykroczeń po interwencje domowe oraz zgłoszenia, które ostatecznie okazywały się bezpodstawne.
Do policjantów trafiły zawiadomienia dotyczące kradzieży płyt betonowych w gminie Górowo Iławeckie, gróźb karalnych oraz oszustwa internetowego. Ofiarą tego ostatniego padł 45-letni mieszkaniec powiatu, który stracił 800 zł. Mężczyzna uwierzył kobiecie poznanej w internecie, która przekonywała go, że pieniądze są potrzebne do uruchomienia przelewu opiewającego na 610 tys. euro.
Funkcjonariusze zatrzymali także 42-letniego mężczyznę poszukiwanego listem gończym. Po opłaceniu zaległej grzywny odzyskał wolność.
W sobotę zapadł wyrok w trybie przyspieszonym wobec 63-latka zatrzymanego dzień wcześniej podczas policyjnej akcji trzeźwości. Mężczyzna prowadził Nissana, mając 0,77 promila alkoholu w organizmie. Sąd orzekł wobec niego trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, pół roku ograniczenia wolności w formie prac społecznych oraz obowiązek wpłaty 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym.
W Bartoszycach policjanci wielokrotnie interweniowali wobec osób spożywających alkohol w miejscach publicznych. Mandaty otrzymało czterech mężczyzn, a kolejne trzy sprawy trafią do sądu po odmowie przyjęcia kar.
Nie zabrakło także interwencji drogowych. Policjanci reagowali na przypadki nieprawidłowego parkowania oraz pieszych poruszających się poza terenem zabudowanym bez elementów odblaskowych.
Jedno ze zgłoszeń dotyczyło podejrzenia jazdy pod wpływem alkoholu. Kontrola wykazała jednak, że 18-letni kierowca Volkswagena był trzeźwy i posiadał uprawnienia. Jak tłumaczył, jechał slalomem, omijając dziury w nawierzchni.
Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w Parku Elżbiety w Bartoszycach. 55-letni rowerzysta, zjeżdżając ze wzniesienia, najprawdopodobniej nie opanował jednośladu z powodu nadmiernej prędkości i uderzył w drzewo. Z obrażeniami został przewieziony do szpitala.
Do nietypowej sytuacji doszło w gminie Sępopol. Policjanci zostali wezwani do rzekomej awantury sąsiedzkiej. Na miejscu ustalono, że zgłoszenie było fałszywe. 60-letni mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, przyznał, że celowo wymyślił powód wezwania służb. Odpowie za wywołanie fałszywego alarmu.
Interwencji wymagały również sytuacje w szpitalnym oddziale ratunkowym, gdzie agresywny pacjent uszkodził aparat RTG, oraz na jednej ze stacji paliw, gdzie awanturujący się klient zakłócał porządek.
Policjanci zajmowali się także sprawą kradzieży hulajnogi elektrycznej w Górowie Iławeckim. Pojazd został porzucony pod sklepem i zabezpieczony przez pracownicę dyskontu, dzięki czemu wrócił do właściciela.
W miniony weekend funkcjonariusze wielokrotnie interweniowali również w związku z konfliktami partnerskimi i małżeńskimi. Jak podkreślono, zgłoszenia te nie nosiły znamion przemocy domowej.








Napisz komentarz
Komentarze