Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 25 września 2026 00:16
Reklama Biuro Rachunkowe Orion Magdalena Rogaczewska
Reklama Pomorska Szkoła Wyższa
Reklama Kia Niro
Orneta. Rozmawiali o przyszłości kolei

Orneta i Lidzbark Warmiński chcą walczyć o kolej jednym głosem. Jest deklaracja współpracy

W Ornecie odbyło się spotkanie poświęcone przyszłości kolei na północnej Warmii. Rozmawiano o Zintegrowanej Sieci Kolejowej, planowanym połączeniu Lidzbarka Warmińskiego z Ornetą oraz o tym, jak wykorzystać istniejącą linię kolejową nr 221. W tle znalazł się także wcześniejszy spór dotyczący koncepcji połączenia Lidzbarka z Dobrym Miastem. Ostatecznie strony zadeklarowały gotowość do wspólnego działania.
Orneta i Lidzbark Warmiński chcą walczyć o kolej jednym głosem. Jest deklaracja współpracy

23 września 2026 roku w sali sesyjnej Ratusza Miejskiego w Ornecie odbyło się spotkanie dotyczące przyszłości połączeń kolejowych w regionie oraz miejsca Ornety w planach rozwoju polskiej sieci kolejowej. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele kolei i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego, parlamentarzystka z regionu, przedstawiciele władz powiatu lidzbarskiego, burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski, radni Rady Miejskiej w Ornecie, przedstawiciele mediów oraz mieszkańcy.

Spotkanie zorganizowała burmistrz Ornety Katarzyna Lasocka.

Jednym z najważniejszych tematów była przyszłość korytarza kolejowego obejmującego Bartoszyce – Lidzbark Warmiński – Ornetę. W Zintegrowanej Sieci Kolejowej wskazano bowiem korytarz uzupełniający łączący te miasta. Informację o jego ujęciu w dokumencie potwierdzono również podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury.

Trzeba jednak podkreślić, że wpisanie korytarza do dokumentu planistycznego nie oznacza jeszcze decyzji o budowie linii. Jej przyszły przebieg, parametry, zasadność ekonomiczna oraz sposób finansowania będą wymagały kolejnych analiz i decyzji.

Orneta już ma kolej

Dla Ornety sprawa ma szczególne znaczenie, ponieważ przez miasto przebiega linia kolejowa nr 221 Olsztyn Gutkowo – Braniewo. Jest to istniejąca, jednotorowa i niezelektryfikowana linia, na której znajdują się m.in. stacje i przystanki w Lubominie, Ornecie i Henrykowie.

Dlatego jednym z najważniejszych celów strony orneckiej jest połączenie Lidzbarka Warmińskiego z istniejącą linią 221 przez Ornetę.

Dla Lidzbarka oznaczałoby to powrót do sieci kolejowej, natomiast dla Ornety – możliwość wykorzystania istniejącej infrastruktury i jej położenia na trasie prowadzącej dalej w kierunku Braniewa.

To właśnie dlatego Orneta obawia się rozwiązania, w którym Lidzbark Warmiński zostałby połączony wyłącznie z Dobrym Miastem, z pominięciem Ornety. W ostatnich tygodniach temat ten wywołał sporą dyskusję również w mediach społecznościowych.

Spór wybuchł w mediach społecznościowych

W przestrzeni publicznej pojawiły się zarzuty, że zabiegi Jacka Wiśniowskiego o budowę połączenia Bartoszyce – Lidzbark Warmiński – Dobre Miasto mogą doprowadzić do pominięcia Ornety.

Obawa mieszkańców była prosta: jeżeli powstanie nowa linia prowadząca z Lidzbarka Warmińskiego do Dobrego Miasta, może zabraknąć argumentów i środków na budowę połączenia przez Ornetę.

W efekcie w mediach społecznościowych doszło do wymiany uwag i stanowisk. Pojawiły się głosy, że działania na rzecz kolei do Dobrego Miasta są zagrożeniem dla kolejowej przyszłości Ornety.

Z drugiej strony należy podkreślić, że lobbing na rzecz powrotu kolei do Lidzbarka Warmińskiego rzeczywiście był jednym z ważnych działań Jacka Wiśniowskiego. Burmistrz zabiegał o uwzględnienie połączenia Bartoszyce – Lidzbark Warmiński – Dobre Miasto w planach rozwoju infrastruktury kolejowej. Podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury mówił o znaczeniu tej inwestycji dla całego obszaru.

Jak tłumaczył podczas spotkania w Ornecie:

„Rozwój kolei na obszarach Bartoszyce, Lidzbark Warmiński, Orneta czy Dobre Miasto przysporzy możliwości rozwoju gospodarczego, ale zwiększy też bezpieczeństwo”.

Można więc powiedzieć, że doszło do nieporozumienia co do wzajemnej relacji obu koncepcji. Dla Lidzbarka najważniejszy był powrót kolei. Dla Ornety – zagwarantowanie, że powrót kolei do Lidzbarka nie odbędzie się kosztem jej miasta.

Szansa na połączenie obu kierunków?

Środowe spotkanie pokazało, że możliwe jest wyjście poza ten spór. Dziś nie trzeba bowiem stawiać pytania: Lidzbark – Dobre Miasto czy Lidzbark – Orneta? Przyszła sieć kolejowa będzie musiała być analizowana szerzej – z uwzględnieniem kilku kierunków i istniejącej infrastruktury.

Dla Ornety szczególnie istotne jest połączenie z Lidzbarkiem Warmińskim i wykorzystanie linii 221. Taki układ otwierałby możliwość lepszego skomunikowania Lidzbarka, Ornety i Braniewa, a także kierunku Elbląga.

To również ważny argument gospodarczy. Elbląg jest istotnym ośrodkiem gospodarczym i transportowym północnej części województwa, a rozwój infrastruktury portowej miasta może w przyszłości zwiększać znaczenie tego kierunku dla transportu i gospodarki regionu.

Dla północnej Warmii lepsze kolejowe połączenie z Elblągiem może więc oznaczać nie tylko wygodniejszy transport mieszkańców, ale również nowe możliwości dla przedsiębiorców, turystyki i przewozów towarowych.

Jednym głosem dla całego regionu

Najważniejszym efektem spotkania w Ornecie była deklaracja współpracy.

Katarzyna Lasocka, Jacek Wiśniowski oraz przedstawiciele władz powiatu lidzbarskiego wyrazili gotowość do wspólnego działania na rzecz przywrócenia połączeń kolejowych i zabiegania o rozwiązanie korzystne dla całego regionu.

Burmistrz Ornety podkreślała, że dla miasta kluczowe jest pozostanie na kolejowej mapie Polski.

„Orneta historycznie stoi koleją. Zawsze była ona głównym węzłem kolejowym i stamtąd można było dojechać bezpośrednio, bez przesiadek do Królewca i do Warszawy. Najbardziej zależy nam na tym, żeby Orneta na mapie kolejowej cały czas istniała” – mówiła podczas spotkania.

Dla Jacka Wiśniowskiego priorytetem pozostaje natomiast przywrócenie kolei do Lidzbarka Warmińskiego. Jak wskazywał, rozwój sieci może mieć znaczenie nie tylko komunikacyjne i gospodarcze, ale również związane z bezpieczeństwem regionu.

Co dalej?

Na razie nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak dokładnie będzie wyglądała przyszła linia.

Nie wiadomo jeszcze, którędy dokładnie zostanie poprowadzona infrastruktura, jakie będą jej parametry, gdzie powstaną przystanki i stacje ani kiedy ewentualna inwestycja mogłaby zostać zrealizowana.

To pozostaje kwestią badań, analiz, dokumentacji i kolejnych decyzji.

Pewne jest natomiast, że w dokumentach dotyczących przyszłości sieci kolejowej pojawił się korytarz obejmujący Ornetę, Lidzbark Warmiński i Bartoszyce, a temat powrotu kolei do tego regionu przestał być wyłącznie lokalnym postulatem.

Teraz przed samorządami stoi kolejne zadanie: wykorzystać tę sytuację i wspólnie zabiegać o rozwiązanie, które nie będzie dzieliło północnej Warmii na konkurujące ze sobą miasta.

Rozbudowa kolei była i pozostaje pomysłem, o który aktywnie zabiegał Jacek Wiśniowski. W Ornecie pojawiły się jednak obawy, że realizacja jednego wariantu może odbyć się kosztem drugiego. Środowe spotkanie pokazało, że wcześniejsze nieporozumienie można przekuć we współpracę.

Bo jeśli kolej rzeczywiście ma wrócić do Lidzbarka Warmińskiego, warto zrobić wszystko, aby nie ominęła Ornety, wykorzystała istniejącą linię 221 i w przyszłości otworzyła mieszkańcom obu miast lepszy dostęp także do Braniewa i Elbląga.

Tym razem samorządy chcą o to walczyć wspólnie.


IMG_1240.JPG

IMG_1279.JPG

IMG_1257.JPG

IMG_1290.JPG

IMG_1270.JPG

IMG_1242.JPG

IMG_1224.JPG

IMG_1284.JPG

IMG_1263.JPG

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama