W powiecie węgorzewskim ruszyła praktyczna akcja, która może przełożyć się na bardzo konkretne liczby: mniej zaczadzeń, mniej pożarów „zaskoczenia” i szybsze alarmowanie domowników. Komenda Powiatowa PSP w Węgorzewie poinformowała, że włączyła się w ogólnopolskie działania, w ramach których mieszkańcy otrzymują bezpłatne czujki dymu oraz tlenku węgla – urządzenia zostały zakupione przez MSWiA.
Jak podkreślają strażacy, sens czujek jest prosty: mają zadziałać zanim zrobi się groźnie. To szczególnie ważne w sezonie grzewczym, gdy ryzyko pożarów od instalacji, pieców czy przewodów kominowych rośnie, a tlenek węgla może nie dać żadnego ostrzeżenia – poza objawami, które łatwo zbagatelizować.
W ostatnich dniach urządzenia trafiły m.in. do osób wskazanych przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Węgorzewie oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Węgorzewie. Równolegle strażacy prowadzą szkolenia dla pracowników i pokazują, jak czujki prawidłowo montować i jak reagować na alarm; w razie potrzeby pomagają też w instalacji.
Dla mieszkańców to dobra okazja, żeby zrobić szybki „audyt bezpieczeństwa” w domu: sprawdzić, czy w newralgicznych miejscach (korytarz przy sypialniach, okolice kotłowni/łazienki z piecykiem, kuchnia – zgodnie z instrukcją producenta) mamy działające urządzenia, czy mają zasilanie, i czy domownicy wiedzą, co oznacza sygnał dźwiękowy. Jedna prosta czynność – zamontowanie czujki – bywa różnicą między „zadymieniem, które udało się opanować” a pożarem, który rozwija się bez świadków.











Napisz komentarz
Komentarze