Miniony weekend był pracowity dla policjantów z powiatu lidzbarskiego. Funkcjonariusze interweniowali przy pięciu kolizjach drogowych. Choć kilka zdarzeń wyglądało bardzo groźnie, nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, 17 lipca, przed godziną 10:00 na drodze krajowej nr 51 w okolicach Samolubia (gmina Kiwity). 51-letnia kierująca Audi, jadąc w kierunku Lidzbarka Warmińskiego, zderzyła się z łosiem, który niespodziewanie wbiegł na jezdnię.
Samochód został uszkodzony, natomiast zwierzę uciekło do pobliskiego lasu. Kobieta nie odniosła obrażeń.
Tego samego dnia po godzinie 15:00 policjanci zostali wezwani na drogę wojewódzką nr 513 w rejonie Mingajn (gmina Orneta). Jak ustalili funkcjonariusze, 80-letnia kierująca Toyotą straciła panowanie nad samochodem, zjechała do przydrożnego rowu i dachowała na skraju lasu.
Kobieta była trzeźwa i nie doznała obrażeń. Ze względu na poważne uszkodzenia auta policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.
Kolejna groźnie wyglądająca kolizja miała miejsce w niedzielę, 19 lipca, przed godziną 18:00 w okolicach Medyn (gmina Lidzbark Warmiński). Z ustaleń policjantów wynika, że 35-letni kierowca Peugeota, wyjeżdżając na drogę z pierwszeństwem, nie upewnił się, czy może bezpiecznie wykonać manewr. Aby uniknąć zderzenia, 32-letni kierujący Skodą zjechał do rowu, gdzie samochód przewrócił się na bok.
Kierowca nie odniósł obrażeń. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny skody, natomiast sprawca został ukarany mandatem w wysokości 1050 złotych oraz otrzymał 10 punktów karnych.
Oprócz tych zdarzeń policjanci interweniowali także przy kolizji na osiedlowym parkingu oraz uszkodzeniu pojazdu spowodowanym przez infrastrukturę drogową.

Napisz komentarz
Komentarze