O przywróceniu połączenia kolejowego między Bartoszycami, Lidzbarkiem Warmińskim i Dobrym Miastem mówi się od lat. Dziś jednak coraz wyraźniej pojawia się pytanie nie tylko o to, czy kolej powinna wrócić, ale przede wszystkim jak powinna wyglądać, aby odpowiadała potrzebom regionu w kolejnych dekadach.
Proponowana koncepcja zakłada odejście od myślenia o kolei jako pojedynczej trasie prowadzącej z punktu A do punktu B. Nowa linia miałaby być częścią większego systemu transportowego północnej Warmii.
— Nie możemy patrzeć na powrót kolei wyłącznie przez pryzmat odtworzenia tego, co było kiedyś. Potrzebujemy nowego spojrzenia i infrastruktury odpowiadającej współczesnym potrzebom mieszkańców, gospodarki i bezpieczeństwa. Chcemy połączyć kolej z drogami, stworzyć nowoczesny węzeł przesiadkowy, zaplecze dla transportu towarowego i włączyć Lidzbark Warmiński w szerszą sieć kolejową północnej Warmii. To nie jest powrót do przeszłości. To jest inwestycja w przyszłość naszego regionu — mówi Jacek Wiśniowski, burmistrz Lidzbarka Warmińskiego.
Nie odtworzenie starej trasy, ale nowa infrastruktura
Właśnie ten element odróżnia proponowaną koncepcję od prostego pomysłu odbudowy dawnego połączenia.
Dzisiejsza kolej musi odpowiadać na inne potrzeby niż ta sprzed kilkudziesięciu lat. Dlatego planowany korytarz powinien uwzględniać nie tylko ruch pasażerski, ale również transport towarów, możliwość przesiadek oraz powiązanie z innymi środkami transportu.
W rejonie Lidzbarka Warmińskiego koncepcja zakłada stworzenie nowego dworca z parkingiem Park&Ride. Mieszkańcy okolicznych miejscowości mogliby pozostawić samochody przy stacji i dalszą podróż kontynuować pociągiem.
Kolej i obwodnica razem
Istotnym elementem propozycji jest również powiązanie kolei z planowaną obwodnicą Lidzbarka Warmińskiego.
Zamiast realizować poszczególne inwestycje niezależnie od siebie, obie mogłyby zostać zaplanowane jako element jednego systemu komunikacyjnego. Pozwoliłoby to lepiej wykorzystać zarówno infrastrukturę drogową, jak i kolejową.
Dzięki temu Lidzbark Warmiński mógłby stać się lokalnym węzłem przesiadkowym dla mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości.
Rampa przeładunkowa także dla gospodarki
Koncepcja zakłada również utworzenie rampy przeładunkowej, która mogłaby obsługiwać transport towarowy.
Dla lokalnych firm oznaczałoby to dostęp do alternatywnego sposobu przewozu towarów. Kolej mogłaby odciążyć transport drogowy i jednocześnie zwiększyć atrakcyjność gospodarczą regionu.
Infrastruktura tego typu ma jednak także znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa. W sytuacjach kryzysowych kolej może pozwalać na szybkie przemieszczanie większej liczby osób, sprzętu czy zaopatrzenia.
Cztery powiaty, wspólny interes
Nowa linia nie byłaby inwestycją dotyczącą wyłącznie Lidzbarka Warmińskiego czy Bartoszyc. Jej znaczenie należy rozpatrywać w kontekście całej północnej Warmii.
Korytarz Bartoszyce – Lidzbark Warmiński – Dobre Miasto mógłby zostać połączony z kierunkiem Dobre Miasto – Orneta – Elbląg – Braniewo, tworząc znacznie większy system komunikacyjny.
Na takim rozwiązaniu mogłyby skorzystać powiaty bartoszycki, lidzbarski, braniewski i elbląski. Lepsze połączenia oznaczają bowiem nie tylko łatwiejsze podróżowanie, ale również większą dostępność rynku pracy, szkół, usług i atrakcji turystycznych.
Rozwój i bezpieczeństwo
Dyskusja o kolei nabiera dodatkowego znaczenia ze względu na położenie północnej Warmii. Region znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie granicy państwa, dlatego rozwój infrastruktury transportowej jest ważny nie tylko z punktu widzenia gospodarki, ale również bezpieczeństwa.
Nowoczesna sieć kolejowa może pełnić dwie funkcje – na co dzień służyć mieszkańcom i przedsiębiorcom, a w sytuacjach nadzwyczajnych stanowić dodatkowe zaplecze transportowe.
Decyzje trzeba podejmować już dziś
Budowa nowej linii kolejowej to projekt wymagający wieloletnich przygotowań. Dlatego rozmowa o przyszłości kolei na północnej Warmii nie może ograniczać się do perspektywy najbliższych kilku lat.
Proponowany korytarz jest głosem w dyskusji o tym, jak powinna wyglądać infrastruktura kolejowa regionu po 2035 roku.
Nie chodzi więc o nostalgiczny powrót do dawnej kolei. Chodzi o zaprojektowanie jej od nowa – z uwzględnieniem współczesnych potrzeb mieszkańców, rozwoju gospodarczego, transportu towarowego oraz bezpieczeństwa – podkreśla burmistrz Jacek Wiśniowski.
Północna Warmia może w przyszłości zyskać nie tylko przywrócone połączenie, ale nowoczesny węzeł kolejowy, który stanie się jednym z elementów rozwoju całego regionu.


Napisz komentarz
Komentarze