Jazda po alkoholu będzie miała dla 43-letniego mieszkańca Gdyni bardzo kosztowne konsekwencje. Mężczyzna, który w marcu w Medynach w gminie Lidzbark Warmiński wjechał osobową Skodą do przydrożnego rowu, został skazany przez Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim. Jedną z konsekwencji jest przepadek samochodu wartego 50 tys. zł na rzecz Skarbu Państwa.
Do zdarzenia doszło 13 marca 2026 roku po godz. 22:00. Policjanci otrzymali wówczas zgłoszenie o zdarzeniu drogowym przy jednej z posesji w Medynach.
Funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą osobowej Skody siedział 43-letni mieszkaniec Gdyni. Badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
43-latek podróżował sam. Po tym, jak samochód znalazł się w przydrożnym rowie, na miejscu zatrzymał się inny kierujący, który chciał sprawdzić, co się wydarzyło. Wówczas 43-latek poprosił go o pomoc w wyciągnięciu Skody z rowu.
Samochód został zabezpieczony na parkingu, a policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy. Sprawa trafiła następnie do sądu.
Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim uznał mężczyznę za winnego zarzucanego mu czynu. Orzekł wobec niego trzyletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, karę grzywny oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Najbardziej dotkliwą finansowo konsekwencją okazał się jednak przepadek samochodu. Sąd zdecydował, że należąca do 43-latka Skoda, którą kierował w chwili popełnienia przestępstwa, przejdzie na rzecz Skarbu Państwa. Wartość pojazdu oszacowano na 50 tys. złotych.


Napisz komentarz
Komentarze