Dzięki empatii i odpowiedzialnej postawie jednej osoby ta historia zakończyła się szczęśliwie. W środę około godziny 14:00 mieszkanka Lidzbarka Warmińskiego zaalarmowała służby o błąkającym się w okolicach ulicy Kajki psie. Zwierzę było wyraźnie osłabione – w pewnym momencie położyło się na śniegu i nie było w stanie samodzielnie wstać.
Kobieta nie pozostała obojętna. Do czasu przyjazdu patrolu zaopiekowała się czworonogiem, chroniąc go przed dalszym wychłodzeniem. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ocenili, że pies jest mocno przemarznięty. Zwierzę zostało natychmiast przeniesione do radiowozu i dodatkowo okryte kurtką, aby jak najszybciej je ogrzać.
Po konsultacji telefonicznej z weterynarzem funkcjonariusze przewieźli psa do przychodni weterynaryjnej. Specjalista zdecydował o pozostawieniu go pod dalszą opieką, by mógł bezpiecznie dojść do siebie.










Napisz komentarz
Komentarze