Osiem lat zakazu wjazdu do Polski i mandaty na blisko 2 tys. złotych – to konsekwencje zachowania 46-letniego obywatela Ukrainy, wobec którego interweniowali policjanci z Mikołajek. Mężczyzna wszczął awanturę ze swoim pracodawcą, a podczas interwencji dopuścił się kolejnych wykroczeń.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 24 października, około godz. 12:00 na terenie gminy Mikołajki. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego mężczyzny awanturującego się ze swoim pracodawcą.
Na miejsce skierowano policjantów, którzy podjęli interwencję wobec 46-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna znajdował się pod silnym wpływem alkoholu. Krzyczał, kontynuował awanturę, odmawiał podania danych osobowych i nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy. Dodatkowo zaśmiecał miejsce publiczne.
Policjanci zatrzymali 46-latka i przewieźli go do Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie w celu wytrzeźwienia.
Po ustaleniu tożsamości mężczyzny funkcjonariusze sprawdzili jego dane w policyjnych systemach. Okazało się, że był już wielokrotnie karany za wykroczenia, a także zatrzymywany za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Po przeanalizowaniu dokumentacji mrągowscy policjanci wystąpili do Placówki Straży Granicznej w Barcianach z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu.
W konsekwencji wobec 46-latka wydano decyzję obejmującą ośmioletni zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski. To jednak nie wszystkie konsekwencje. Po wytrzeźwieniu mężczyzna został ukarany mandatami za popełnione wykroczenia. Ich łączna wysokość wyniosła blisko 2 tys. złotych.

Napisz komentarz
Komentarze